







chciałbym
żeby w swoim biegu
nie zapomnieć dokąd
i po co i dlaczego
pobiec
chocby bieg był ponad siły
choćby wciąż mówili
że nie dam rady dobiec
a w drodze
podać dłoń i Tobie
mimo piasku w oczach
i otrzeć łzy spod powiek
i kiedy
trzeba będzie zejść ze sceny
być pewnym, że ze Wszystkim
dobiegłem aż do Mety